Robo-harfa
June 20, 2008
Uwaga! Poniższy materiał video zawiera treści nieprzyjazne dla uszu. Produkcją Robo-harfy mogą się zająć jedynie dorośli, w pełni świadomi swoich czynów, odpowiedzialni i lekko stuknięci.
Roboty i muzyka – czy tylko w naszym mniemaniu te dwie dziedziny lekko ze sobą kolidują? Sensory ruchu, plastikowe dyski, rezonanse – wszystko to w materiale poniżej. Jeśli nadal jesteście zainteresowani – zbierajcie części po śmietnikach osiedlowych i przystępujcie do konstruowania… i koniecznie przyślijcie nam sfilmowany efekt swojej pracy!
Wall.E z papieru
June 14, 2008
W lipcu na ekrany polskich kin wchodzi niecodzienna produkcja animowane Wall.E. Film opowiada o losach pewnego uroczego, małego robota. Ciekawostką jest, że jest to produkcja niemal niema – w końcu roboty nie mówią (jeszcze!). Tymczasem proponujemy Wam zrobienie sobie własnego robocika z papieru. Na pomysł origami wpadł Brian Chan. Żebyście nie mówili, że żądamy rzeczy niemożliwych, poniżej publikujemy szablon. Tak więc drukujcie śmiało i miłego składania!

Tańczące roboty
June 11, 2008

Można powiedzieć, że planuje moda na gadżety o robotach. Pewne dwie firmy postanowiły więc połączyć siły i stworzyć tańczące głośniki-roboty! Firmami tymi są Tiger Electronics i Sega Toys, a roboty, o których mowa widzicie na zdjęciu powyżej.
Głośniki zatańczą do każdej muzyki, jaka znajdzie się na waszym MP3 i którą “usłyszą” przez kabel 3.5 mm jack. W sklepach pojawią się w październiku, a tymczasem obejrzyjcie video prezentujące możliwości nieco innego modelu firmy Sony:
Tajemnicza ręką robota
June 5, 2008

Prezentujemy wam odrobinkę robotyki od kuchni. Spójrzcie na rękę robota, która jest w stanie wyczuć obiekty zanim jeszcze ich dotknie.
Wszystko dzięki elektrolokacji. Ręka wysyła impuls, który jest odbijany przez obiekt. Dzięki temu jest wstanie uformować się do danego przedmiotu zanim jeszcze fizycznie go dotknie.
Naukowcy dążą teraz do umożliwienia robotom wczesnego wykrywania kształtów, aby ich ręce działały jak najbardziej naturalnie.
Obejrzyjcie wideo poniżej – naprawdę warto!
Spacerujący robot
May 23, 2008
Chodzące roboty od zawsze wywołują zachwyt, człowiek jakoś przywykł, że bycie dwunożnym jest zarezerwowane tylko dla niego, a tu proszę – maszyna też potrafi.
Teraz zaś Daan Hobbelen stworzył robota, który nie tylko może się poruszać, ale też robi to w sposób zbliżony do ludzkiego. Podobnie rozkłada ciężar i balansuje swoim mechanicznym ciałem.
Cudo zwie się “Flame” i ponoć jest bardzo stabilne i oszczędne zarazem. Wewnątrz znajduje się siedem silników i ośrodek równowagi, który oblicza ją na zasadzie skomplikowanych algorytmów… Flame nie ma więc tak łatwo jak my, że wstaje i już idzie. Musi cały czas dokonywać skomplikowanych obliczeń.
I moglibyśmy rozwodzić się nad nim jeszcze długo, ale – sami zobaczcie na video:
Jeżdzący robot
May 14, 2008
Dzieci wkrótce porzucą swoje rowerki, pojawił się bowiem RINGBO – jeżdzący robot.
Przeznaczony jest dla dzieci około trzyletnich (i starszych… ale zapewne poniżej 60-tki), ważących poniżej 30 kg. Steruje się nim za pomocą specjalnych joysticków. Gdyby porównywać RINGBO z jakimś kopytnym zwierzątkiem, np. koniem na biegunach, można by powiedzieć, że joysticki położone są w miejscu uszu.
Robot zapewnia 1 godzinę jazdy po naładowaniu akumulatora, trwającym 6-8 godzin. Trochę krótko, ale zabawa dla dziecka jest przednia, a dodatkowo stosunkowo bezpieczna – malec nie pojedzie robotem szybciej niż 2.5 km/h
Poniżej wideo, prezentujące młodego Azjatę zachwyconego zabawką.
Prywatna kabina masująca
April 21, 2008
Prezentujemy kolejne technologiczne rozwiązanie w dziedzinie masażu.

Na obolałe wielogodzinnym przesiadywaniem przy komputerze mięśnie z pewnością pomoże – Dainichi Auto Healther Reiz DZ-270: robo-stół, który masuje Cię od głowy, aż po palce od stóp.
Wybierasz program masujący z dotykowego ekranu, kładziesz się na plecach, zamykasz komorę (uwaga cierpiący na klaustrofobię !!!), włączasz muzykę w budowanym systemie audio i robot rozpoczyna działanie.
Komora niczym z solarium jest nawet na tyle inteligenta, że dopasowuje swoją prędkość i nacisk masażu do Twoich potrzeb oraz części ciała, którymi aktualnie sie zajmuje.
Dodatkowo na pewno nie zmarzniesz, bo posiada własne ogrzewanie. Koszt – 13,500 dolarów.








