Antyki – wydanie 7
July 21, 2008
Wydanie 7, czyli kolejny odcinek przeglądu szczególnie intrygujących aukcji wiekowych już gadżetów.
Elektronika sprzed lat, kiedyś warta miliony, dziś albo znacznie tańsza (dla niewprawnego oka wyglądająca jak “niepotrzebne graty” – my wiemy, że tak nie jest), albo jeszcze droższa, gdyż osiągnęła już wartość muzealną.
W tym tygodniu w Antykach zajmiemy się maszynami. Zapraszam więc do maszynowego przeglądu:
Zaczniemy od prototypu komputera. W sam raz dla tych, którzy wakacyjnie chcą trochę odpocząć od Pentium – maszyna do pisania o wdzięcznej nazwie, Erika. Może przypomnicie sobie, jak to kiedyś bywało, kiedy zamiast docierającego w kilka sekund e-maila czekało się tygodniami na list, a i pisać go trzeba było z należytą uwagą. Klawisz backspace bowiem jeszcze nie istniał. Podobnie jak Word czy Excell. Na razie troszkę powyżej 50 zł, ale licytacja trwa!
Dla lubiących seksowne wdzianka i kreatywnych – maszyna do szycia w starym stylu. Pełni zarazem funkcję stolika i biurka. Jak za gadżeciarski, wielofunkcyjny mebel, cena wcale nie jest wygórowana – 750 zł na kup teraz. Polecamy odbiór osobisty w Krakowie, bo wysyłka pocztą będzie na pewno sporo kosztowała.
Po ostatni sprzęt już na pewno musicie się pofatygować sami, ale warto. Warto nawet, choćby tylko obejrzeć. Maszyna parowa marki Lanz (nie mylić z lans). Rok produkcji 1906. Jeśli zakupicie, to w wakacje będziecie raczej pracować – oprowadzać wycieczki kolonijne po tym ciekawym zabytku techniki. Najpierw jednak trzeba zainwestować – 1800 zł.
Tyle w dzisiejszym przeglądzie Antyków. Zapraszamy Was do nadsyłania własnych propozycji, ilekroć coś intrygującego wpadnie Wam w oko.
Oczywiście nie mamy nic wspólnego z powyższymi aukcjami i nie gwarantujemy, że w chwili, gdy to czytacie są jeszcze aktualne, ale tak to już jest z aukcjami internetowymi!





Komentarze